po co to piszę?

Odkąd pamiętam, zawsze miałam dużą trudność w pokazywaniu się światu. W pokazywaniu innym co umiem, jaka jestem, co robię, itp. I zawsze wydawało mi się, że to i tak nie ma znaczenia, bo po co mam coś robić, skoro inni zrobią to ode mnie lepiej? Po co narażać się na ich ocenę czy wyśmianie? Po co - o zgrozo! - okazywać słabość? 

A jednak od jakiegoś czasu zaczynam powoli pojmować, że moje życie i wszystko, co się w nim wydarza nie jest tylko dla mnie, że może i powinno w jakiś sposób służyć innym ludziom. 


Potraktuj więc ten blog jak supermarket - wchodzisz i bierzesz to, czego potrzebujesz. Śmiało poczęstuj się moją wiedzą, doświadczeniem, przemyśleniami, słabością, niedoskonałością i kontaktami. Proszę Cię tylko, żebyś nie kopiował moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.



Jeśli znalazłeś na moim blogu coś dla siebie, daj mi o tym znać w komentarzu. To dla mnie ważne. Dzięki!