kim jestem?

Małgorzata. Żona jednego, matka trojga - Stasia, Marii i Jana. Absolwentka filologii angielskiej, tudzież szkoły kosmetycznej.

Miłośniczka językoznawstwa, YouTube’a, pizzy i odkrywania w ludziach piękna. Absolutnie uzależniona od gilgotania swoich dzieci, muzyki i rozwoju osobistego. W wolnych chwilach uczy się strzelać z łuku, żonglować i grać na ukulele. Przygotowując posiłki, urządza z dziećmi w kuchni maraton zumby. Nieustannie szuka sensu swojego istnienia oraz dziury w całym. 
  
Nie jest nieomylna, nie zna na pamięć słownika polsko-angielskiego, nie zna składu wszystkich kosmetyków, nie ma anielskiej cierpliwości do dzieci, nie zna wszystkich metod wychowawczych. Ale może się jeszcze dużo nauczyć dzięki temu i pisać mimo tego.

Cieszę się, że wpadłeś!